Counter

Liczba odwiedzin:
© Copyright 2000 FTLS (Tyndiuk Frédéric). All rights reserved.

Szkoła Podstawowa nr 28 w Białymstoku


Relacja z przebiegu obchodów Międzynarodowego Miesiąca Bibliotek Szkolnych

W ramach obchodów MMBS zrealizowane zostały następujące przedsięwzięcia:

1. Spotkanie uczniów klas I-III z pisarką panią Elżbietą Janikowską – 19 października.
2. Konkurs literacki dla klas III-VI – „Piszemy listy do naszych ulubionych autorów H. Ch. Andersena i J. Rowling”.
3. Konkurs fotograficzny dla klas III-VI – „Czytające rodziny”.
4. Przeprowadzenie sondażu rodzin czytających „Jaką książkę do przeczytania poleciłaby Twoja rodzina innym i dlaczego”.

Ad.1
Dnia 19 października gościliśmy w progach naszej szkoły autorkę książek dla dzieci, Panią Elżbietę Janikowską. Było to spotkanie niezwykłe. Pani opowiadała dzieciom klas I-III jak powstają baśnie, a potem wyczarowała kilka z nich razem z uczniami  używając pomocnych rekwizytów z tajemniczego kuferka. Dzieci doskonale się bawiły w baśniowej atmosferze i postanowiły, że same spróbują napisać baśń bądź zrobić ilustrację. Nie obyło się oczywiście bez autografów. Uczniowie na miejscu  mogli kupić książki z baśniami. Pojawiły się w nich piękne dedykacje autorki, aby czytelniczki wyrosły na piękne i mądre księżniczki oraz aby baśniowa przygoda trwała jak najdłużej w życiu każdego z nas. Dziennikarki ze szkolnej  gazetki „28 KOLORÓW” nie omieszkały przeprowadzić wywiadu, który zamieszczony został w pisemku. Pełne radości i wzruszenia chwile spotkania z twórcą zostały uwiecznione na pamiątkowych zdjęciach.

Ad. 2
Listy do ulubionych autorów książek pisali uczniowie klas III – VI. Wpłynęło kilkanaście prac, z których dwie wydały się nam najciekawsze, pokazują one bowiem jak pasją czytelniczą można się „zarazić” i jak miłość do książek może przetrwać przez lata.

Białystok, 25.10.2010

Drogi Panie Andersenie!

Nazywam się Ania Kwiatkowska i uczę się w szkole podstawowej. Bardzo lubię baśnie, które Pan napisał. Przeczytałam wszystkie, jakie mam w domu i te, wypożyczone z biblioteki szkolnej.
Moja baśniowa przygoda czytelnicza zaczęła się bardzo dawno temu, kiedy babcia podarowała mi baśń „Stokrotka”. Była to książeczka napisana na twardych kartkach, takich, żeby się nie zaginały, kiedy ogląda je dziecko. Miałam wtedy cztery latka. „Stokrotkę” czytała mi najpierw babcia. Chciałam jej wciąż słuchać i słuchać więc zamęczałam czytaniem wszystkich dookoła.
W końcu nauczyłam się jej na pamięć i udawałam, że czytam wodząc palcem wzdłuż linijek z tekstem.
„Stokrotka” pozostała moją najukochańszą baśnią. Do dziś pamiętam jak płakałam razem ze stokrotką nad losem biednego, zamkniętego w klatce skowronka. Do dziś pamiętam jak szukałam stokrotek w ogródku, na trawniku w parku, na łące. Nie pozwoliłam nikomu zerwać ani jednego kwiatka
i koniecznie chciałam je wszystkie podlewać, choć babcia tłumaczyła mi cierpliwie, że kiedy pada deszcz to stokrotki mają dość wody.

Ta baśń wzrusza mnie do dziś. Kochany Panie Andersenie, dziękuję za „Stokrotkę”.

Pańska wierna czytelniczka, Ania

Białystok, 26.10.2010

Szanowna Pani Rowling!

Jestem uczniem szóstej klasy szkoły podstawowej i mam na imię Tomasz. Moje spotkanie z książkami o Harrym Potterze zaczęło się od filmu.
Kolega z klasy, Krzysiek obchodził wtedy urodziny. Zaprosił na nie prawie pół klasy. Cieszyliśmy się, że czekają nas wspaniałe chwile wypełnione muzyką dyskotekową, mnóstwem chipsów, pizzą i colą bez ograniczeń. W przeddzień imprezy Krzysiek poinformował nas, że nie będą to urodziny o charakterze „kulinarno-rozrywkowym”, a wyjście do kina. Posmutnieliśmy trochę i postanowiliśmy zmianę planów zrekompensować popcornem. Do ostatniej chwili Krzysiek nie chciał zdradzić tytułu filmu, a kiedy dowiedzieliśmy się, co będziemy oglądać, część kolegów orzekła – nudy. Po kilku minutach siedzieliśmy jednak ze wzrokiem przykutym do ekranu, nie wiedzieliśmy bowiem, że sfilmowano już kolejny tom przygód Harrego Pottera. Po seansie rozgorzała gorąca dyskusja. Chłopcy przekrzykiwali się w wyrażaniu swoich opinii. Porównywali opowieść książkową z filmem. Porównywali ekranizacje poprzednich części książki. Tylko ja milczałem. Nie miałem nic do powiedzenia. Nie przeczytałem ani jednego tomu książki, którego bohater Harry Potter był ulubionym bohaterem moich kolegów. Nie pozostało mi nic innego jak poddać się modzie na Harrego Pottera. Nad pierwszym tomem męczyłem się trzy tygodnie, ale szósty przeczytałem w ciągu pięciu dni. Czytałem wszędzie: w autobusie, w szkole, przy śniadaniu. Nie żałuję. Wreszcie mogłem dorównać kolegom, a pani od języka polskiego pochwaliła mnie dwukrotnie. Powiedziała, że od jakiegoś czasu ciekawiej wypowiadam się na lekcjach i że poprawiłem swój styl w wypracowaniach klasowych.

A wszystko to dzięki „Harremu Potterowi”, a właściwie dzięki Pani.

Wielbiciel „Harrego Pottera”, Tomasz

Ad.3
Konkurs fotograficzny „Czytające rodziny” polegał  na zrobieniu oryginalnego i zabawnego zdjęcia rodzinie w czasie czytania. Miał na celu zarówno popularyzację fotografii jako dziedziny sztuki, rozbudzanie pasji fotografowania, zachęcenie do „rodzinnego czytania”, jak również wzmocnienie więzi rodzinnych poprzez wspólną zabawę oraz (mamy nadzieję)  nakłonienie rodziców do rozmowy z dzieckiem na temat literatury (np. z okresu ich dzieciństwa). Zdjęcia zostaną zamieszczone na szkolnej stronie internetowej szkoły jako zachęta do wspólnego „rodzinnego czytania” oraz będą reklamą akcji „Cała Polska czyta dzieciom”, w której nasza szkoła aktywnie uczestniczy od wielu lat (zdjęcia w załączeniu).

Ad. 4
Akcję czytelniczą staramy się propagować w naszej szkole nie tylko wśród uczniów ale i całych rodzin. Z tą myślą przeprowadzony był sondaż „Jaką książkę poleciłaby twoja rodzina innym”. Największą popularnością w plebiscycie cieszyła się seria książek o „Mikołajku” Sempe i Gościnnego. A oto najczęstsze argumenty przemawiające za tym wyborem:
- książka zawiera krótkie opowiadania, więc wspólne czytanie ich i wysłuchanie nie zajmie wiele czasu,
- książka jest o rodzinie, kolegach, szkole, czyli tak jakby o nas,
- opowiadania są śmieszne, dowcipne, więc może się z nich pośmiać cała rodzina,
- podczas czytania można się świetnie bawić,
- książka nie tylko bawi, ale można się z niej wiele nauczyć o dobrym wychowaniu.

Ad. 5
Książka, czytanie, biblioteka odgrywają ogromną rolę w rozwoju, edukacji i życiu młodego człowieka. Dali temu wyraz uczniowie biorąc udział w konkursie, który polegał na napisaniu fraszki. Powstały krótkie, lapidarne utwory,  niezwykle trafnie oddające ujęcie tematu (fraszki w załączeniu).

Nauczyciele bibliotekarze: Halina Wakuluk, Barbara Kozłowska

 

Powrót do strony MMBS 2010